Jakiś czas temu na blogu tenderdecember trafiłam na post o sutaszu. Jakie było moje zdziwienie, gdy przeczytałam, że wielu twórców korzysta z klejenia zamiast szycia... Dlatego też w najbliższym czasie planuję spróbować i tego...
Na blogu moim cisza:) co prawda w głowie mam mnóstwo pomysłów i co chwila szkicuję kolejne kolczyki, bransoletki, spinki... NO i na tym zwykle się kończy:)
niedziela, 19 stycznia 2014
wtorek, 14 stycznia 2014
energiczne.. w stylu Azteków
Czy mówiłam już jak bardzo cenię sobie prostotę formy? Nie? :) Otóż, cenię sobie i to bardzo:) Nie powiem, żeby nie podobały mi się bogate wzory (podziwiam kunszt sutaszowych projektantek), niemniej u siebie lubię klasykę..
I tak oto optymistyczne kolczyki w prostej formie:) Zaszalałam kolorami: słoneczna żółć, zieleń i granat:)
piątek, 10 stycznia 2014
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Biel plus róż...czyli słodko i niewinnie
Przedstawiam Wam kolczyki wykonane dla mojej szwagierki, które znalazły się dla niej pod choinką.
Z uwagi na transparentne koraliki użyte przy ich szyciu nie powinnam używać lampy do zdjęć, no ale nie mam możliwości już wykonać innych:)
Z uwagi na transparentne koraliki użyte przy ich szyciu nie powinnam używać lampy do zdjęć, no ale nie mam możliwości już wykonać innych:)
Użyłam:
- koraliki okrągłe różowe mat
- seeds'y różowe
- koraliki akrylowe transparentne bicone
- sznurek sutasz w dwóch kolorach: biel i róż
- nić monofilowa
- biały filc do częściowego podklejenia
sobota, 4 stycznia 2014
powrót do sutaszu... siła prostoty
Zafundowałam sobie dość długi czas bez szycia...
Zatem wybaczcie mi nierówności, ale muszę się na nowo rozszyć(jakby wcześniej ich nie było tj. nierówności:) )
Oto broszka. Kwintesencja prostoty: koralik plus sznurek w jednym kolorze...
według mnie prezentuje się bardzo ładnie... Czasem mniej znaczy więcej :)
czwartek, 2 stycznia 2014
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)