
Te kolczyki uważam za swoje największe sutaszowe osiągnięcie. Są wielkie, piękne, orientalne:) Mają intensywną barwę dojrzałego grejpfruta z dodatkiem słonecznego pomarańczu i wymagającej wiśni. Sercem jest kaboszon w kolorze intensywnej czerwieni.
Użyłam:
- sznurki w czterech kolorach
- kaboszony
- koraliki akrylowe czerwone, miedziane i czarne
- koraliki szklane seeds
- koraliki czarne typu oponka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz